Gadżety reklamowe Łódź

„Od marchewki do milionów: Historia firmy Daicon”

Wszystko zaczęło się w 2008 roku w małym garażu na obrzeżach Wrocławia, gdzie trójka przyjaciół – Marta, Karol i Tomek – prowadziła nietypowy eksperyment: próbowali zrobić breloczek z… prawdziwej marchewki zatopionej w żywicy epoksydowej. Dlaczego marchewka? Bo Karol był fanem japońskiej animacji i nazwał ich eksperymentalną firmę Daicon, nawiązując do kultowego „Daicon IV” – fanowskiego filmu anime, w którym bohaterka walczy z potworami… uzbrojona w wielką marchewkę.

Nazwa została, marchewki – na szczęście – nie.

Pierwszym prawdziwym hitem Daicona był antystresowy dinozaur z logo klientów na brzuchu, który rozszedł się w dziesiątkach tysięcy sztuk podczas targów w Berlinie. Od tego momentu Daicon nie był już tylko „garażową firmą”, ale zaczęła rosnąć w siłę.

Motto firmy brzmiało: „Gadżet, który się nie zgubi w szufladzie”. Zamiast typowych długopisów czy kubków, oferowali przedmioty z pomysłem – miniaturowe zestawy survivalowe z logo firm, puzzle 3D z budynkiem klienta, personalizowane zabawki antystresowe w kształcie produktów klienta, czy ekologiczne zestawy do sadzenia z nasionami roślin firmowych.

W 2015 roku Daicon wypuścił „LogoPod” – pierwszy gadżet reklamowy, który był jednocześnie głośnikiem Bluetooth, lampką nocną i… doniczką z automatycznym nawadnianiem. Innowacja? Jak najbardziej. Kuriozum? Może. Ale klienci pokochali tę ekstrawagancję.

Firma zaczęła współpracować z dużymi markami, w tym z gigantami technologicznymi i startupami z Doliny Krzemowej. Ich gadżety pojawiły się na TEDx-ach, kampaniach CSR i nawet w jednym odcinku serialu Netflixa, gdzie bohater trzymał termokubek Daicon z napisem „Think Inside the Mug”.

W 2023 roku Daicon uruchomił własną platformę AI do projektowania gadżetów reklamowych na podstawie briefu klienta. Klient wpisywał kilka słów (np. „zielona energia”, „młodzi profesjonaliści”, „wiosna”) i dostawał unikatowy projekt z opisem, materiałami i kosztorysem w 30 sekund.

Dziś Daicon to nie tylko firma produkująca gadżety reklamowe – to laboratorium kreatywności marketingowej. W ich showroomie w Warszawie znajdują się ruchome hologramy, które prezentują ofertę klienta na… fruwających dronach-gadżetach. A cały czas pamiętają o swoich korzeniach – na recepcji stoi breloczek z zatopioną marchewką. Ich pierwszy „produkt”.